To jest jedna z najwazniejszych decyzji, które musimy podjąć jeszcze zanim urodzimy.
Odpowiednio wybrany szpital daje nam poczucie bezpieczeństwa, a podobno spokojna mama to sprawniej przebiegający poród ;-)
Każda kobieta ma inną wizję porodu, warto dlatego zastanowić się na czym najbardziej nam zależy, spisac to na kartce i rozpocząć poszukiwania. Żeby wam pomóc w tej decyzji, mam dla was kilka podpowiedzi :)
1. Opieka lekarska dla mamy i dziecka.
To był dla mnie najważniejszy punkt poszukiwań. Na nic piękny, nowoczesny szpital pełny udogodnień, jeżeli kadra nie będzie odpowiednio wyszkolona.
Mimo, że moja ciąża przebiegała książkowo szukałam szpitala który posiada oddział patologii noworodków. Chciałam być przygotowana na wszystko, niewiem czy wywołałam tym wilka z lasu, czy taki był przypadek że oddział neonatologii poznaliśmy "od środka".
2. Opinie
Szperałam w internecie, pytałam znajomych, szukałam na forach. Opinia szpitala była dla mnie równie mocno ważna co oddział neonatologii. Ten punkt jest oczywisty, prawda?
Co z tego że dyrekcja szpitala będzie ogłaszała wszem i wobec, że mają najnowocześniejszy oddział neonatologii, pięknie wyszkoloną kadrę i nagrody, skoro nie będzie to miało żadnego potwierdzenia w praktyce? Poród to nie miejsce na bycie królikiem doświadczalnym. Chciałam sprawdzonych informacji, o rzetelności tego miejsca.
3. Odległość.
Kolejnym kryterium było to, by w miarę szybko móc dostać się do szpitala. Co oznacza w miarę szybko w moim wypadku? Maxymalnie 40 minut jazdy samochodem. Uznałam że taki czas to jest górna granica czasowa w jakiej chciałabym dostać się na odział położniczy. Pod uwagę wzięłam również ewentualne korki na drodze.
4. Atmosfera
Uszczypliwe pielęgniarki, niesypatyczny lekarz, i położna, która traktuje swoją pracę, podponie jak do tej na produkcji. Ktoś chciałby znaleźć się pod ich opieką?
Co prawda, w żadnym szpitalu w Niemczech, w którym miałam przyjemność bywac nie zdarzyło mi się spotkac niemiłego personelu, jednak przezorny zawsze ubezpieczony i ten punkt również postanowiłam sprawdzić. Dużo przyjemniej znosi się ból, gdy obk Ciebie są życzliwi ludzie, pełni empatii, prawda? :)
5. Udogodnienia.
Ani Ja, ani również mój mąż nie wyobrażaliśmy sobie że mogłoby go zabrknąć przy porodzie. To jest sytuacja kiedy jak nigdy, potrzebowałam jego obecności i wsparcia. Chciałam aby był tam ze mna, trzymał za rękę i... niech widzi że poród to nie byle co!
Po porodzie chcieliśmy również zając pokój rodzinny, czyli taki w którym cała nasza świeżo upieczona rodzinka będzie mogła cieszyć się sobą dzień i noc.
Poród w wodzie? drabinki? piłki? to wszystko również stanowiło dla mnie ważne kryterium, bo słyszałam że aktywny poród przebiega znacznie lżej.
Zapisałam się na wizyty w kilku szpitalach. Zwykle raz w miesiącu dany szpital ma wyznaczone godziny, w których przyszli rodzice mogą sprawdzić jak wygląda oddział połoniczy a nawet porodówka. Dodatkowo jest czas, na zadawanie wielu pytań.
Jeżeli coś was niepokoi, zadawajcie pytania, choćby o najmniejsze drobnostki. Nie ma głupich pytań. Ubranka dla dziecka? możłiwość przyjmowania kwiatów? odwiedziny partnerów w sali? pokój do karmienia?
Pytajcie o wszystko to, co wam przyjdzie do głowy, w końcu to wasz komfort jest najważniejszy.
Jeżeli znajedziecie szpital, który spełnia wasze oczekiwania, czas na wypełnienie dokumentów. Musicie umówić się wcześniej, i przygotować Mutterpass. Na miejscu musicie wypełnić formularz z pytaniami, resztę dopisze położna, korzystając z karty ciąży. Dzięki czemu, jeśli zacznie się akcja porodowa nie będziecie musiały robić tego pomiędzy skurczami. :)
Tutaj również możecie zapytać o co chcecie, wyprawkę, czy macie dzwonić przed przyjazdem, czy przychdzić od razu na oddział.
Jeżeli znajedziecie szpital, który spełnia wasze oczekiwania, czas na wypełnienie dokumentów. Musicie umówić się wcześniej, i przygotować Mutterpass. Na miejscu musicie wypełnić formularz z pytaniami, resztę dopisze położna, korzystając z karty ciąży. Dzięki czemu, jeśli zacznie się akcja porodowa nie będziecie musiały robić tego pomiędzy skurczami. :)
Tutaj również możecie zapytać o co chcecie, wyprawkę, czy macie dzwonić przed przyjazdem, czy przychdzić od razu na oddział.
Koniec końców wybrałam szpital, który spędził wszystkie moje wymagania, personel był cudowny, miły życzliwy, pielęgniarki przychodziły sprawdzać czy wszystko w porządku, dzieliły się radami, pytały co z małą, gdy okazało się że trafiła na oddział wyżej.
Na oddziele położniczym mieliśmy pokój do karmienia, w którym były laktatory, poduszki do karmienia, wygodne fotele, wkładki laktacyjne, butelki na ściagnięty pokarm, przewijak, pampersy, chusteczki. wszystko to, co potrzebowaliśmy. Mało tego w razie jakichkolwiek pytań mogłyśmy za pomoca jednego guzika poprosić położną, która chętnie odpowiadała na pytania, pomagała przystawić do piersi.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz